O serwisie
Czym Olector jest, a czym nie jest
Olector to katalog i rynek dla kolekcjonerów. Powstał z prostej potrzeby: żeby wiedzieć, co się ma, ile to dziś warto i gdzie można to kupić taniej — bez arkusza kalkulacyjnego i bez przeglądania kilkunastu sklepów po kolei.
Co tu robisz
- Prowadzisz kolekcję. Dodajesz egzemplarze do skarbca, notujesz cenę i datę zakupu, a serwis liczy wartość według bieżącego kursu kruszcu.
- Przeglądasz katalog. Tysiące wzorców monet, sztabek i medali z atrybutami, zdjęciami i opisami — uporządkowane w kategorie, z filtrami po wadze, roczniku, metalu czy mennicy.
- Porównujesz oferty sklepów. Ceny zbierane są z serwisów dealerów, więc przy artefakcie widzisz, kto i za ile go dziś oferuje.
- Kupujesz i sprzedajesz. Wystawiasz własne egzemplarze na rynku, prowadzisz aukcje, rozmawiasz z zainteresowanymi.
Wystawa, poszukiwania i inni kolekcjonerzy
- Prezentujesz swoje artefakty na wystawie. Wybrane egzemplarze pokazujesz publicznie, nie wystawiając ich na sprzedaż — a osoby, które Cię obserwują, dostają powiadomienie, gdy coś dołożysz.
- Szukasz brakujących artefaktów i okazji. Oznaczasz w katalogu pozycje, których Ci brakuje. Gdy ktoś wystawi ofertę na taki artefakt, dostajesz powiadomienie — nie musisz odwiedzać serwisu codziennie, żeby nie przegapić okazji.
- Prowadzisz konsultacje. Piszesz do innych kolekcjonerów — o konkretny walor, wycenę albo autentyczność. Rozmowa wymaga zgody drugiej strony, więc nikt nie dostaje wiadomości, na które się nie zgodził.
- Obserwujesz innych kolekcjonerów. Obserwowanie daje bieżący wgląd w to, co pojawia się w cudzych wystawach i ofertach. Osoba obserwowana wie, że ją obserwujesz.
Dwa obszary
Serwis prowadzi dwa niezależne rynki: metale szlachetne (złoto, srebro, platyna, pallad — monety, sztabki, medale) oraz broń palną. Przełączasz się między nimi w menu, a każdy ma własny katalog, własne filtry i własne oferty.
Czym Olector nie jest
Nie jest sklepem. Nie sprzedajemy niczego we własnym imieniu i nie pośredniczymy w transakcjach — te zawierają między sobą użytkownicy albo użytkownik ze sklepem, na którego stronę odsyłamy. Nie jesteśmy też doradcą inwestycyjnym: pokazujemy kursy i ceny, ale decyzja i ryzyko są po Twojej stronie.
Masz pytanie albo pomysł?
Serwis wciąż rośnie i wiele rzeczy powstało z uwag użytkowników. Napisz — strona kontaktowa.